Opublikowano: 17 October 2018
Takie historie lubimy najbardziej! Kacper zadzwonił do nas niespełna miesiąc przed weselem z informacją, że chciałby zarezerwować fotografa na ślub – na takie luksusy mogą pozwolić sobie pary, które zdecydowały się pobrać w piątek :-)
Jeszcze większą radość wzbudził w naszych sercach, kiedy powiedział, że wesele odbędzie się w Folwarku u Różyca! Przepiękne, unikatowe i absolutnie niezwykłe miejsce położone nad Zalewem Zegrzyńskim to prawdziwy wysyp inspiracji i jedna z naszych ulubionych sal weselnych.
Kiedy nadszedł dzień ślubu i pojawiliśmy się w wyznaczonym miejscu od razu zauroczyła nas atmosfera przygotowań Panny Młodej. A potem było już tylko piękniej! Morze wzruszeń i miłości, a na przyjęciu weselnym radosna zabawa i dzikie tańce! To co tygryski lubią najbardziej ;-)
Wszystkim z czystym sumieniem polecamy Folwark u Różyca jako idealne miejsce na wesele. MEGA klimat, rustykalny wystrój pełen autentycznych dzieł sztuki ludowej, wyśmienite jedzenie, posłaniec z listem od samego komendanta Straży Pożarnej oraz Księdza Probosza, plecenie wianków na dziedzińcu, kuchnia z fajerkami, a na niej pyszne placki z jabłkami no i przede wszystkim najgorętszy na świecie parkiet, u Michaliny i Kacpra wypełniony po brzegi gośćmi weselnymi, którym żaden przebój, żadna figura ani żadne taneczne szaleństwo niestraszne!
Obejrzyjcie skrót reportażu z tego bajecznego wesela, a gości znających tajne hasło zapraszamy już za kilka dni do Twojej Galerii, w której znajdziecie jeszcze więcej zdjęć :-)





















































