Opublikowano: 20 sierpnia 2020
„Gdybyś ujrzeć chciał nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz jak, przywita pięknie nas
Warszawski dzień…”
Sesja w mieście o wschodzie słońca była naszym marzeniem od dawna i trudno nam nawet wyrazić jak cieszymy się z tego, że udało nam się do tego pomysłu namówić Monikę i Szymona! Pobudka w środku nocy nigdy nie jest przyjemna, ale odkrycie Warszawy o tych mitycznych, porannych godzinach było tego warte! Wschód słońca nad rondem De Gaulle’a i Mostem Poniatowskiego całkowicie nas oczarował, a w połączeniu z taką wspaniałą parą po prostu przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Zresztą, zobaczcie sami narzeczeńską sesję zdjęciową w pierwszych promieniach słońca…












[…] Sesję narzeczeńska Moniki i Szymona zrealizowaliśmy o wschodzie słońca, a więc i plenerowa sesja ślubna musiała odbyć się w nietypowych okolicznościach. Pewnego popołudnia późną jesienią umówiliśmy się więc na Górze Zborów – oddalonym od Warszawy o ponad 200 km niezwykłym miejscu, do którego ta przepiękna para pasowała wręcz idealnie. Lubimy fotografować w nowych miejscach – sesja ślubna na skałkach to zdecydowanie było inspirujące doświadczenie. Dość opowiadania, zobaczcie sami! […]
Całkiem fajna ta sesja. Jestem skłonny się założyć, że zdjęcie z palmą w tle zamieniło się w fotoobraz na ścianie (a ja bym je na miejscu narzeczonych zamówił). Całkiem zwykła sesja zrealizowana w nieszablonowy i niezwykły sposób. Fajnie było to zobaczyć. Pozdrawiam.
Dzięki Paweł, cenne i miłe dla ucha i serca słowa na temat sesji zdjęciowej w Warszawie o wschodzie słońca :-)