Opublikowano: 4 kwietnia 2018
Jesień to wspaniały czas na plenerowe sesje ślubne. Natura oferuje nam całą paletę prześlicznych barw, zachody słońca są długie i ciepłe, a złota godzina zniewala swoją magią. Pod jednym warunkiem – że nie pada :-)
Ale i na takie sytuacje są rozwiązania – w tym wypadku była to niepozorna szklarnia w okolicach Jabłonnej. Pomysł pojawił się w naszych głowach kiedy na podwórku u Ani zobaczyliśmy taką właśnie malutką szklarnię. Wtedy postanowiliśmy znaleźć coś w tym klimacie i w końcu się udało!
Cała sesja odbyła się na przestrzeni tych kilkudziesięciu metrów kwadratowych, ale to w zupełności wystarczyło, żeby uwolnić miłość i emocje Ani i Dawida.
Jak Wam się podoba taki klimat?




















bardzo fajne miejsce na sesje!