Opublikowano: 21 czerwca 2019
Ślub w czwartek? Jasne, że tak!
Kacper i Monika na swój wielki dzień wybrali Boże Ciało, które w tym roku przywitało nas pochmurnych niebem, a nawet lekkim deszczem. Nie trwało to jednak długo i ślub odbył się już przy pięknej pogodzie, a mury kościoła Matki Bożej Królowej Polski dały przyjemny chłód wszystkim weselnikom. Emocje jednak były gorące: były łzy wzruszenia (pozdrowienia dla Oli, siostry pana młodego), dużo śmiechu, ujmujące, bardzo osobiste kazanie księdza Piotra, a po mszy spektakularna oprawa złożona aż z 80 rac! Nie mogło być inaczej, skoro Monika i Kacper poznali się na stadionie Legii Warszawa. Akcentów związanych z klubem było zresztą dużo więcej, a mury Domu Weselnego Zamkowa w Leśniakowiźnie nie jeden raz wypełniał śpiew dużej grupy kibiców warszawskiego klubu.
Piłka nie zdominowała jednak tego roztańczonego wesela! Ciężko było wszak przyćmić blask najpiękniejszego na świecie uśmiechu panny młodej, spektakularnego pierwszego tańca, pokazu fajerwerków i wielu, wielu innych atrakcji przygotowanych specjalnie na ten dzień przez Monikę i Kacpra.
Zapraszamy na skrót ich reportażu ślubnego!






















































[…] :-) Z rodziną Moniki i Kacpra widzieliśmy się już podczas wielu okazji, między innymi ślubu (do obejrzenia TUTAJ) oraz naturalnej lifestylowej sesji ciążowej ich bratowej (do obejrzenia […]