Opublikowano: 24 lipca 2018
Plenerowa sesja ślubna na Wyspach Świderskich to zawsze świetny pomysł. I choć sesja Edyty i Rafała była pełna niespodzianek (już sam jej termin dla niektórych był zaskoczeniem…) to efekty przeszły nasze oczekiwania! Grasujący w zaroślach 4 metrowy wąż, wymachujący kluczem francuskim właściciel pola ani zatopione ścieżki na plażę – nic nie było w stanie nas powstrzymać przed odpaleniem tej petardy! Zresztą, zobaczcie sami <3


















