Opublikowano: 4 kwietnia 2018
Sesja ślubna w plenerze to piękne dopełnienie reportażu ślubnego. Namawiamy do tego, żeby zrobić ją jak najszybciej po ślubie – dopóki emocje są świeże i żywe. Wiele osób obawia się o to, czy sesja nie jest stresują. Tak było w przypadku Ani i Michała, którzy zdecydowali się na sesję zdjęciową w lesie, ponieważ chcieli uniknąć niepotrzebnych widzów. W trakcie sesji tak się rozluźnili, że na jej drugą część postanowiliśmy pojechać do centrum Warszawy – zdjęcia ślubne w mieście, a zwłaszcza na placu Konstytucji w godzinach szczytu, to gwarancja wspaniałych przeżyć i pięknego efektu finalnego.
Idealny scenariusz sesji ślubnej to swobodny spacer, podczas którego zdjęcia robią się same ;-) Chętnie pomagamy, podpowiadamy pozy i wypatrujemy atrakcyjnych miejsc. Natomiast najwięcej zależy od Was – chcemy, żebyście czuli się swobodnie i okazywali sobie czułość w taki sposób w jaki robicie to na codzień. Podczas naszych sesji ślubnych nie musicie obawiać się sztywnego pozowania i wstrzymywania oddechu przez półtorej minuty żeby nie poruszyć się na zdjęciu. Wręcz przeciwnie! Im więcej emocji, ruchu, dotyku i swobody tym lepsze fotografie powstaną.
Chętnie doradzamy w wyborze miejsc sesji plenerowych. Przed ślubem nasi klienci otrzymują listę proponowanych przez nas miejsc, wraz z przykładami i krótkimi opisami – wiele osób korzysta z tych propozycji podczas wyboru najlepszego miejsca na sesję ślubną w Warszawie lub innych miejscach.
Obejrzyjcie też nasze portfolio sesji ślubnych!




































